niedziela, 27 października 2013

Pink jacket & blue boots
 

Jesienna pogoda rozpieszcz nas jak nigdy . To idealna okazja by przestać myśleć o zimie i móc jescze przez jakiś czas cieszyć się ciepłem ;) Postanowiłam troche poeksperymentować i połączyłam ze sobą trzy kolory : niebieski , fioletowy i różowy. Żakiet z bukli kupiony pod koniec wiosny musiał odczekać swoje , podobnie zresztą jak botki kupone w zimie. Tiulową spódnicę wypatrzyła dla mnie mama , natomiast biała bluzka świetnie sprawdziła się jako neutralna baza . Ponownie zafarbowałam końcówki , tym razem efekt będzie widoczny zdecydowanie dłużej ;)
 
 
 

czwartek, 24 października 2013

New
Korzystając z chwili wolnego postanowiłam wrzucić malutki pościk na temat tego co ostatnio udało mi się nagromadzić. Mianowicie po udanej wizycie w sklepie z materiałami zaczęłam działać i tak oto powstała bordowa spódnica . Innym razem robiąc porządki  na strychu  znalazłam czarny plecak w stylu vintage .  Na koniec wspomnę o łatwym sposobie na posiadanie grubego łańcucha  - wystarczy kupić go na metry w pasmanterii , skombinować zapięcie i voilà 
  ♥  

poniedziałek, 14 października 2013

 
Waterfall coat
 
Postanowiłam napisac o moim płaszczu w stylu waterfall gdyż uszyłam go na samym początku września , a jeszcze nie wspominałąm o nim ani słowa. Uważam , że jest świetnym rozwiązaniem 2w1 i świetnie sprawdza się jako płaszcz i jako gruby sweter . Kocham kroje tego typu nakryć wierzchnich  gdyż nie  prezentują  się zbytnio  banlnie tylko wprowadzają trochę zamieszania.  Z pewnością nie skończy się tylko na czarnym .
 
 

środa, 9 października 2013

Futrzana kamizelka

Dzisiaj naprawdę krótki post , mianowicie chciałabym zaprezentować kamizelkę nad którą pracowałam w sobotę. Tak jak wspomniałam we wcześniejszym poście , moja miłość do futrzanych kamizelek zwiększa się  z każdym dniem ;)  
 
 




 
 

niedziela, 6 października 2013

Plisowana spódnica

Czerń to kolor który ostatnio zagościł w mojej szafie na dobre . Uważam , że jest najpraktyczniejszy , pasuje do wszystkiego i nie stawia poprzeczki wyżej , a mianowicie nie wymaga żadnych kombinacji . Tak więc postawiłam na zestaw której podstawowym elementem jest czarna ramoneska . Plisowaną spódnicę znalazłam przypadkowo na strychu , postanowiłam troszkę ją udoskonalić, więc skróciłam ją w przodzie , nie ruszając tyłu. Do tego karmelowe lity i biały sweter . Tymczasem powoli gromadzę ciepłe kamizelki futrzane , szaliki i rękawiczki - zima zbliża się dużymi krokami ;)