poniedziałek, 24 lutego 2014

Secret garden

Ostatnim czasem zachwyca mnie motyw kwiatów na tkaninie  . Co prawda najpiękniejsze są te kolorowe , jednak połączenie tylko dwóch kolorów też prezentuje się całkiem nieźle . Tak jest w przypadku tego  żakietu . Bez udziwnień i zbędnej przesady  , prosty krój najlepiej oddaje to co miało zostać  pokazane  . Swoją drogą   pomysł ma kwiatowy garnitur  nadal jest gdzieś tam w głowie , ale może nie wszystko na raz :)






czwartek, 20 lutego 2014


  Fashion killa

 Rihanna to zdecydowanie fashion killa . Nikt inny nie zasługuje na ten tytuł tak jak ona  :)   Jestem jej fanką od samego początku jej kariery , kocham ją i jej muzykę. Kobieta kameleon, chyba nikt  nie nadąża ze śledzeniem jej strojów i fryzur . Nie ma się co dziwić skoro każde wyjście wiąże się z tym, że  m i l i o n y  dziewczyn na całym świecie chce wyglądać jak ona . Ma swój styl który każdy odbiera inaczej , ale jedno jest pewne - zawsze wygląda zjawiskowo. Zachwycam się  ostatnio jedną z  jej najlepszych  odsłon -  fryzurą ''na Kleopatrę'' . Wspomniane przemiany są charakterystyczne dla jej kariery : jednego dnia czerwone afro , następnego dnia blond , to długie czarne loki  to znów krótko  .....  któż by to zliczył i spamiętał ♥  Nie jest chyba zaskoczeniem , trzecia już okładka amerykańskiego Vogue'a , z sesją na bardzo wysokim poziomie .Cieszy mnie ogromie  ten fakt , iż to właśnie Rihanna została  twarzą najnowszej kolekcji Balmain'iego  , nic tylko podziwiać.
 Popatrzcie sami i powiedzcie , kto jak nie Rihanna ♥
































niedziela, 16 lutego 2014

Vest , vest , vest !


Kocham kamizelki  w każdej postaci . Od zdobionych , z ćwiekami , eleganckich , etnicznych  poprzez futrzane i  skórzane , mogę nosić je wszystkie .   Z tego też powodu skusiłam się na uszycie dwóch dzianinowych  kamizelek . Ich forma lekko odbiega od tradycyjnego modelu i przypomina bardziej  krótki top . Dlatego też świetnie wyglądają w połączeniu ze zwykłymi T-shirtami .

Najlepsze postanowiłam zostawić na koniec . Czarny komin z  długimi frędzlami  zachwycił   mnie w tej samej chwili w której tylko go  zobaczyłam . Kocham frędzle  które od razu przywodzą mi na myśl Dziki Zachód albo Florence Welch ;)
Zainspirował mnie tak bardzo , że kiedyś  uszyję sobie  suknię  z długimi , pięknymi frędzlami ♥      A propos   planów dotyczących szycia , moja lista wydłuża się każdego dnia   i nie wiem czy kiedyś się skończy  ;)
 
 
 








 

poniedziałek, 10 lutego 2014

 Pink  coat

Z góry przepraszam , ale kilka najbliższych postów będzie opublikowanych w takiej oto formie ;(
Ostatni tydzień był dla mnie naprawdę pracowity , udało mi się uszyć kilka rzeczy które  będę kolejno przedstawiać . Na pierwszy rzut idzie płaszcz który ''chodził '' za mną już dość długo i  myślałam o nim od czasu do czasu .  Wpadłam w totalny zachwyt gdy tylko zobaczyłam go na okładce Burdy i obiecałam sobie , że kiedyś na pewno muszę go uszyć . Gromkie brawa należą się satynowej falbanie która gra tutaj pierwsze skrzypce . Bez niej byłby to typowy płaszcz a 'la lata 80. Na tym nie koniec atrakcji  , w tyle znajduje się satynowa wstawka wraz z gumą podkreślająca talię . Kolor także nie jest przypadkowy - uważam , że  róż w pełni oddaje cały urok tego płaszcza ;)